Pół studia. Pół certyfikaty.

W Polsce z rokiem na rok stają się popularniejsze certyfikaty  ACCA, CIMA czy ACA, które pomagają dostać się do tzw. wielkiej czwórki. Jednakże zauważyłam tendencję, że mało osób zdaję sobie sprawę, jakie są ich odpowiedniki do pracy w bankowości np. w Londynie.

Znalezione obrazy dla zapytania cfa whyZnalezione obrazy dla zapytania cfa why

Nie ma wątpliwości, że licencja Chartered Financial Analyst tzw. CFA jest najbardziej rozpoznawanym i pożądanym certyfikatem, który wymagają banki. Przebieg uzyskania licencji trwa minimum cztery lata i składa się min. z trzech egzaminów odbywających się raz w roku (oprócz poziomu 1) i 4 lat doświadczenia w branży pokrewnej finansów lub jej nauczania. Zatem trudno się dziwić, że studenci rozpoczynają  naukę już podczas placement year, senior year czy graduate year. Obecnie sama przygotowuje się do pierwszego etapu egzaminu, który łącznie wynosi w ‚early registration” ok. $1070. (większość tego typu kwoty można zapłacić z różnorodnych stypendiów).  A więc pierwszy 14348818_1528880113794817_1366645423_n.jpgetap składa się z pytań wielokrotnego wyboru (może brzmi jak banalny i prosty egzamin, jednakże nim nie jest, co można zauważyć po jedynie 45% zdawalności z tego egzaminu). Ja osobiście uczę się do niego z oficjalnych książek CFA Institute, ale dużo moich znajomych dokupiło „streszczenia” tzw. Schweser Notes. Level 1 składa się z następujących tematów (książek), które trzeba (powinno się) przyswoić przed egzaminem z czego najważniejsze oznaczyłam *:

  1. Ethical and Professional Standards*14331689_1528879773794851_693256039_n.jpg
  2. Quantitative Methods*
  3. Economics*
  4. Financial Reporting and Analysis*
  5. Corporate Finance
  6. Equity Investment
  7. Fixed Income
  8. Derivatives
  9. Alternative Investments
  10. Portfolio Management and Wealth Planning

Zródło: CFA Institute- Top CFA EmployersZnalezione obrazy dla zapytania cfa why

Kolejną licencją prostszą, tańszą i łatwiejszą do zdania jest Certified Financial TechnZnalezione obrazy dla zapytania iftaician (CFTe), które podejmują osoby zainteresowane analizą techniczną. Licencja 
składa się z dwóch egzaminów, do których przed przystąpieniem  trzeba dołączyć  do International Federation of Technical Analysts. Większość osób przystępuje do tych egzaminów

w tym samym czasie jak do CFA z racji podobnego materiału w kwestii Technical Analysis.

 Przydatne linki:

https://www.cfainstitute.org/programs/cfaprogram/Pages/index.aspx

https://www.ifta.org/certifications/financial/

Peregrine Pharmaceuticals, Inc

Od kilku dni z zaciekawieniem obserwowałam akcjepellehhgrini Peregrine Pharmaceuticals Inc (Nasdaq)- publicznie notowana amerykańska spółka farmaceutyczna, która specjalizuje się w poszukiwaniu potencjalnych metod, a także środków diagnostycznych w leczeniu nowotworów .

W dniu 25.02.2016 roku ogłosiła zaskakująco negatywne wyniki najnowszych badań nad wiodącym produktem „Bavituximab”  (badania prowadzone od 2011 roku). Sam zarząd przyznał, że jest bardzo zszokowany całą sytuacją, która wyniknęła po konferencji. Firma zanotowała drastyczny spadek cen akcji o ponad -61.86%.pellegrini

Jak sami widzicie takie straty, często dziesiątki tysięcy dolarów, a bywa że więcej,  doprowadziły do podejrzeń, że zarząd wprowadził celowo w błąd akcjonariuszy.

igStąd również, często komentowane, zainteresowanie wiodącej amerykańskiej kancelarii, Tripp Levy PLLC, specjalizującej się w wykrywaniu oszustw w zakresie papierów wartościowych. Ale poprzez brak odpowiedniego komentarza (na tym etapie) przez United States Securities and Exchange Commission -można stwierdzić, iż najprawdopodobniej do żadnego przestępstwa nie doszło. A nastąpiła tylko klasyczna nadmierna reakcja akcjonariuszy. Zaznaczam, że  firma już od dłuższego czasu była w bessie (co można zauważyć poniżej na wykresie), więc poradziła sobie zdecydowanie gorzej niż Astrazeneca podczas kryzysu kilka miesięcy temu (Astrazeneca-brytyjsko-szwedzki koncern famaceutyczny, który często współpracował przy wielu badaniach z Peregrine ).Bez tytułurhdz

Teraz czeka nas największe wyzwanie- przewidzenie co się stanie dalej. Mnie oczywiście najbardziej interesuje jak zachowają się akcje na giełdzie i w którym momencie firma odbije się od dna. Osobiście uważam, że nastąpi to szybciej niż może nam się wydawać. Warto tu rozpatrzyć trzy scenariusze zachowania akcji, które wyróżniają analitycy z markets.ft.com.Bez tytułur

Istnieje jeszcze kilka innych rozwiązań, przykładowo może nastąpić przejęcie Peregrine przez większą firmę farmaceutyczną, w kręgu zainteresowań możemy śmiało wymienić, już wcześniej wspomniany koncern farmaceutyczny Astrazeneca. Osobiście uważam, że akcje powinny wkrótce zacząć rosnąć, a punktem przełomowym może się okazać konferencja prasowa (14.Mimo dużego ryzyka, niewykluczone,że Peregrine to trafny wybór do zainwestowania w tym miesiącu. A więc pozostaje nam tylko z niecierpliwością oczekiwać  drugiej połowy marca, ale kto wie, co się stanie jeszcze w międzyczasie.

YAHOO! INC

Zaledwie chwilę temu Alphabet Inc (spółka powołowana przez Google) zdetronizował Apple Inc w rankingu najcenniejszych firm na świecie. Warto więc zwrócić uwagę, co się dzieje z jednym z głównych konkurentów Google.

y

Kalifornijski koncern od końca 2014 roku zanotował więcej niż 40% spadek cen akcji. Pod koniec poprzedniego roku Yahoo! zwolniło 15% swojego personelu-wciąż tracąc aż $4.3 bn przez rok.ghg

Obecna CEO, Marissa Mayer, (od 2012) rozpoczęła poszukiwania unikalnego wizerunku firmy, o niekwestionowanej marce na rynku światowym już kilka lat temu. Z czase
m jednym z najważniejszych pomysłów, ale jednakże tak samo trudnym do zrealizowania, okazał się „spin off” z chińskim gigantem Alibabą (firma e-commerce do której należy obecnie taobao.com-chiński odpowiednik ebay i amazon), a następnie zainwestowanie 384 milinów akcji na nową firmę Aabaco Holdings. Ten niepozorny manewr pozwoliłby na zminimalizowanie opodatkowania podczas dystrybucji wartości zysków do akcjonariuszy. ‘’Spin off’’ mógłby oznaczać także wielkie oszczędności dla firmy, oszacowane na dzisiejszą chwilę na ponad $28bn (na podstawie obecnego kursu Alibaby na giełdzie- 2.73%).

Po zapewnieniach przez CEO podczas wielu konferencji na przełomie listopada i grudnia, a także ważnej informacji, iż zarząd przyjął uchwałę dającą pozwolenie na akceptację ‘’spinoff’’ nawet bez zgody IRS (Internal Revenue Services).Niestety, gdy wszyscy byli pewni nadchodzących pozytywnych rezultatów, w jednym momencie oczekiwania akcjonariuszy zostały jednak zlekceważone i niespełnione poprzez odrzucenie całej sprawy na konferencji końcowo rocznej.  Głównym problemem firmy okazał się brak akceptacji przez „US Securities and Exchange Commission” (zastrzeżenia dotyczące przeprowadzenia manewru z opodatkowaniem).Bez tytułuk

Jednakże 19 lutego bieżącego roku zdarzyły się dwie możliwe, że przełomowe sytuacje, które mogą mieć więcej wspólnego niż nam się  wydaje. Kalifornijski koncern ogłosił ponowne wzmożone prace nad ‘’spinoff” Alibaby, a wręcz zadeklarował ponowne „bardzo szybkie i ścisłe” konsultacje z Goldman Sachs i  JP Morgan. Co więcej tego samego dnia został ogłoszony na 26 lutego „closed meeting” w wyżej wymienionej komisji. Być może te fakty są tylko złudnymi zbiegami okoliczności i nie warto ich brać wcale pod uwagę. Z drugiej strony, warto tu przytoczyć słowa pani Mayer z listopada, gdy składała osobiście obietnice, iż zakończy ‘’spinoff’’ na początku 2016 roku. Czy właśnie to  spełnia próbując uratować swoją pozycję i całą firmę? Można uznać to za trudne i ryzykowne pytanie, a sama CEO osobiście podczas ostatniej (19.02) konferencji zdanie zostawiła bez komentarza. Przedstawiając tylko krótkie i tajemnicze stwierdzenie mogące pokazywać, iż firma jest na ostatnim „oddechu” do zamknięcia negocjacji. (Firma od 19.02 pozostawia każde pytanie odnośnie Alibaby bez komentarza do momentu sfinalizowania umowy). Tu rodzi się pytanie, czy właśnie nie  jesteśmy świadkami na dniach, gdy wielki w skutkach ‘’spinoff’ zostanie sfinalizowany po miesiącach negocjacji. Na pewno dowiemyali się tego w ciągu kilku najbliższych tygodni, dni a może i nawet godzin.

Warto tu rozpatrzyć scenariusz, który może się rozegrać w momencie jak Yahoo już uzyska zgodę na ‘’spinoff’’.Najprawdopodobniej Chiński koncern  będzie chciał odkupić 15% z powrotem (‘’buyback”), a wtedy być może całą resztę całego kalifornijskiego koncernu. Więc warto się zastanowić, czy nie jest to właśnie odpowiedni moment, aby zainwestować na chińskiego giganta, którego akcje mogą osiągnąć wkrótce silny wzrost (obecnie zainteresowany także fuzją z Groupon).

Jeśli jednak „spinoff” nie dojdzie znowu do skutku to Yahoo! zostaje tylko możliwość poszukiwania potencjalnych  „corporate” i „private equity” kupców. (w kręgu zainteresowania Yahoo! wymienia się między innymi: Verizon Communications Inc., Comcast Corp i  AT&T Inc)